Alchemia Kariery Kobiety oddana do redakcji

Maszynopis Alchemii Kariery Kobiety przesłałam właśnie do wydawcy. W moim sercu zagościła ogromna radość, wielka ulga, choć jeszcze większa niepewność i mnóstwo obaw. Jak to zwykle bywa przy robieniu rzeczy ważnych i z pasją – czas spędzony nad pisaniem przeleciał mi, jak woda przez palce. Ostatnie tygodnie były pogonią za czasem i snem, a ten w

Alchemia Kariery Kobiety oddana do redakcji

Maszynopis Alchemii Kariery Kobiety przesłałam właśnie do wydawcy. W moim sercu zagościła ogromna radość, wielka ulga, choć jeszcze większa niepewność i mnóstwo obaw. Jak to zwykle bywa przy robieniu rzeczy ważnych i z pasją – czas spędzony nad pisaniem przeleciał mi, jak woda przez palce. Ostatnie tygodnie były pogonią za czasem i snem, a ten w tym szale twórczym nie chciał uraczyć mnie jego kojącą mocą. Przerywane na drzemkę dni upływały mi na konstruowaniu zdań i ich przeredagowywaniu, kreśleniu, skreślaniu, i ponownie konstruowaniu kolejnych zdań i ich przeredagowywaniu. Eliminacji niektórych stworzonych wcześniej zapisków. Dodawaniu nowych wątków. Doskonaleniu zdań. Język jest jednak fantastycznym, choć bardzo wymagającym narzędziem ekspresji. Można się nim posługiwać, jak rzemieślnik lub mistrz. Mistrzostwo języka mi się marzy.

Pisanie książek było moim marzeniem jako dziewczynka, która co sobotę przed południem kroczyła do biblioteki przy Młodzieżowym Domu Kultury po nową porcję książek. I tak było przez wiele lat mojej szkoły podstawowej. Pamiętam nawet, jak pobijałyśmy z grupą jeszcze trzech innych koleżanek rekordy czytania i dyskutowałyśmy o przeczytanych lekturach obowiązkowych dla młodzieży tamtych lat. To były czasy bez telewizora, pełne zabaw na podwórku, gry w klasy i gumę (towar bardzo deficytowy) oraz skakanki, zbieranie opakowań po cukierkach i serwetek. Do dzisiaj z chęcią powracam do niektórych pozycji aktualnych nadal w świecie literatury dziecięcej.

Nigdy nie przypuszczałam, że odważę się na ten krok i zacznę blogować. Zaczęłam. Marzyłam o napisaniu książki, odkładałam to na czas przyjaznej emerytury, kiedy sądziłam, że czas przestanie mi przepływać przez palce. Przyspieszył ten czas i jestem z tego bardzo dumna.

Tags: , , , , , , , ,